Jeżycjada.pl

Mój blog o Jeżycjadzie

za co lubię ” Kwiat kalafiora”…

„Kwiat kalafiora” to pierwsza książka z serii Jeżycjada, którą przeczytałam, a było to dawno, dawno temu, ale nie za siedmioma górami czy za siedmioma lasami tylko w domu, w którym nadal mieszkam. Ale do rzeczy…

1) za Gabrysię Borejko – moją ulubioną postać Jeżycjady – optymistyczna na przekór przeciwnościom losu, które ją spotkały, silna, energiczna, i przy tym ciepła, chcialoby się mieć taką przyjaciółkę

2) za wiszące nad stołem w kuchni Borejków rymowanki: ” Kto mlaszcze, dostanie w paszcze”, „Kto oblizuje nóż, ten nie przemówi już” (dalej…)


Za co lubię „Opium w rosole”

1) za ponadczasowe przesłanie, że optymizm jest wyrazem odwagi, że wymaga  wysiłku,  ale jest osiągalny

2) za Gieniusię Bombke/Pompke/Rompke i humor, który wprowadza, moja ulubiona scena to ta, w której Genowefa próbuje poklepać łysego dyrygenta w operze i mówi, że jest taki piękny jak robaczek

3) za: Kreska do Maćka na powitanie „Co jest stary pólgłówku”, cha, cha… – najlepszy przykład na to jak nie witać się z kimś, w kim jest się zakochanym

(dalej…)


© 2019 Jeżycjada.pl
Theme "Night City" autorstwa Atillus design studio, tłumaczenie: Themy Wordpress